Początki. Park w Wojsławicach powstał w pierwszej połowie XIX wieku przy dworze, a jego właściciele, m.in. ród von Aulocków, sadzili tu drzewa obcego pochodzenia, wówczas na Śląsku niezwykłe: sosnę wejmutkę, dąb czerwony i tulipanowca. Z tego czasu pochodzą też dwa stawy rozdzielone groblą obsadzoną dębami szypułkowymi.
Fritz von Oheimb. Prawdziwy rozkwit parku zaczął się w 1880 roku, gdy majątek o powierzchni 150 ha kupił Fritz von Oheimb (1850–1928), miłośnik i znawca roślin. Od 1881 roku poszerzał park, wytyczał kręte ścieżki i zbudował czteropoziomowy system stawów; ok. 1900 roku postawił zachowany do dziś dom ogrodnika z alpinarium, a w 1910 roku wodociąg do nawadniania roślin. Oheimb kolekcjonował różaneczniki — w 1920 roku rosło tu ponad 4000 krzewów w ok. 300 odmianach — i piwonie, których w 1921 roku miał ponad 500 odmian. Jego kolekcja ok. 50 klonów palmowych była pierwszą na Śląsku uprawianą w gruncie bez zimowego okrycia. W 1892 roku współzakładał Niemieckie Towarzystwo Dendrologiczne, a w latach 20. park stał się jego stacją doświadczalną. Na cześć właściciela hodowca T. J. Rudolf Seidel nazwał w 1906 roku odmianę różanecznika 'Von Oheimb Woislowitz'. Fritz von Oheimb zmarł w 1928 roku i został pochowany w parku — jego grób z czerwonego granitu można zobaczyć do dziś.
Lata powojenne. Dzieło ojca kontynuował syn, geolog Arno von Oheimb, aż do 1946 roku, gdy rodzina musiała opuścić Wojsławice. II wojna światowa oszczędziła park, ale w kolejnych dekadach zmieniali się jego zarządcy — od prywatnego rolnika po państwowe gospodarstwa — a budynki, system wodny i nawadnianie stopniowo niszczały; część roślin przepadła. Parkiem opiekowali się wtedy pojedynczy pasjonaci, m.in. Czesław Terlecki w latach 1946–1976. W 1977 roku park otrzymał status arboretum, w 1983 roku trafił do rejestru zabytków, a w 1988 roku stał się filią Ogrodu Botanicznego Uniwersytetu Wrocławskiego. Odtąd jego powierzchnia rosła — z niecałych 5 ha do 62 ha w 2005 roku.
Kolekcje. Dziś w arboretum rośnie ponad 6500 taksonów drzew i krzewów i ponad 7400 taksonów bylin. Ogród ma kilka kolekcji narodowych: różaneczników — w tym, jak podaje, największą w Polsce kolekcję historycznych odmian rasy łużyckiej — a także bukszpanów, liliowców, hortensji, piwonii, barwinków i oczarowatych. Kolekcję liliowców arboretum określa jako największą w Europie; od 2013 roku jest ogrodem pokazowym Amerykańskiego Towarzystwa Liliowcowego (Display Garden AHS), a od 2014 roku europejską stacją oceny nowych odmian. W Ogrodzie Polskiego Tysiąclecia, założonym na tysiąclecie obrony Niemczy, prezentowane są odmiany wyhodowane przez polskich hodowców. Działa tu też bank genów dawnych dolnośląskich odmian czereśni.
Osobliwości. Wśród dendrologicznych osobliwości są ok. dwustuletni buk o czerwonych liściach, stuletni płaczący buk 'Purpurea Pendula' i stuletnie klony palmowe, według ogrodu najstarsze na Dolnym Śląsku. Rosną tu także mamutowiec olbrzymi, cedr libański, cedrzyniec kalifornijski, choina Mertensa i rośliny nazywane żywymi skamieniałościami — metasekwoja chińska, kuningamia, szydlica japońska, sośnica japońska i miłorząb. Na terenie zachował się XIX-wieczny folwark z muzeum dawnych narzędzi ogrodniczych i rolniczych oraz odnowioną kuźnią kołodziejską, a w dawnym kamieniołomie urządzono GEOretum — ekspozycję skał. Jedną z najmłodszych części ogrodu jest Czereśniowe Wzgórze na stokach Ostrosza, z widokiem na Ślężę, Góry Sowie i Karkonosze.
Kiedy przyjechać. Arboretum zmienia się przez cały sezon. W kwietniu kwitną magnolie, żonkile, ciemierniki i knieć błotna, w maju różaneczniki, azalie, piwonie i wrzosowate, w czerwcu dawne odmiany czereśni, róże i funkie, w lipcu liliowce, a w sierpniu hortensje, floksy, powojniki i trawy; we wrześniu przebarwiają się buki i klony. Ogród organizuje święta poszczególnych roślin — m.in. Święto Piwonii, RODOmanię, HEMEROmanię i HORTENSJOmanię — a także Festiwal Bonsai i Święto Czereśni, sezon zaś zamykają jesienne festiwale. Krótsza trasa przez centralną część zajmuje 1–2 godziny, dłuższa, z punktem widokowym, 3–4 godziny. Teren jest pagórkowaty, więc przydadzą się wygodne buty.