Strażnica na granicy. Zamek wzniesiono na skalnym cyplu nad zakolem Kwisy, chronionym z trzech stron przez rzekę; dojazd był możliwy tylko od południa. Jego budowę przypisuje się zwykle królowi czeskiemu Wacławowi I, który w połowie XIII wieku miał postawić tu graniczną warownię, choć część źródeł datuje początek murowanego zamku na XIV wiek i czasy książąt świdnicko-jaworskich. W 1319 roku Czocha przeszła w ręce księcia Henryka I Jaworskiego, a po jego śmierci stała się lennem Korony Czeskiej. W czasie wojen husyckich, w 1427 roku, zamek został na krótko zdobyty.
Nostitzowie i pożar. W połowie XV wieku zamek przejęli Nostitzowie, którzy władali nim przez ok. 250 lat. W XVI i XVII wieku przebudowali go i unowocześnili — powstały bastiony, budynek bramny i podkowiasta baszta, a wzmocnione mury pozwoliły odeprzeć Szwedów podczas wojny trzydziestoletniej. W 1703 roku zamek kupił Jan Hartwig von Uechtritz, dworzanin Augusta II Mocnego. 17 sierpnia 1793 roku cały kompleks strawił pożar.
Romantyczna przebudowa. W 1909 roku zamek kupił drezdeński fabrykant cygar Ernst Gütschow i zlecił berlińskiemu architektowi Bodo Ebhardtowi gruntowną przebudowę, wzorowaną na obrazie zamku z 1703 roku. Ebhardt nadał budowli romantyczny, gotycko-renesansowy kształt z nowymi nadbudowami i szczytami, choć przebudowa usunęła też wiele najstarszych części. Z pierwotnego zamku najlepiej zachował się okrągły stołp o murach grubości ok. 3 metrów, w XVI wieku wcielony w skrzydło mieszkalne. Gütschow utrzymywał bliskie kontakty z rosyjskim dworem carskim i gościł białych emigrantów; mieszkał na zamku do marca 1945 roku, a przed wyjazdem wywiózł najcenniejsze zbiory.
Lata powojenne. Po wojnie zamek był kilkakrotnie plądrowany — przez żołnierzy Armii Czerwonej i szabrowników — i stracił większość wyposażenia. Pod koniec lat 40. i na początku lat 50. mieszkali w nim uchodźcy z greckiej wojny domowej. W 1952 roku przejęło go Wojsko Polskie: urządziło tu wojskowy ośrodek wypoczynkowy o ograniczonym dostępie, a zamek zniknął z oficjalnych map. Dla zwiedzających otwarto go we wrześniu 1996 roku, jako hotel i centrum konferencyjne; dziś należy do grupy Rewita Agencji Mienia Wojskowego.
Legendy i tajemnice. Według legendy w kominku Sali Marmurowej zamurowano kilkudniowe niemowlę — podczas nocnego zwiedzania słychać tam płacz dziecka. Inna legenda mówi, że pod małżeńskim łożem w Komnacie Książęcej była zapadnia, która zrzucała śpiącego prosto do lochu. Komnaty łączy sieć ukrytych przejść, a część podziemi wciąż czeka na zbadanie. Niepotwierdzona teoria głosi, że w czasie II wojny światowej działała tu szkoła szyfrantów Abwehry; ten wątek, podobnie jak opowieści o skarbach ostatniego właściciela, zamek wykorzystuje w trasach tematycznych.
Na ekranie i w świecie magii. Wnętrza i dziedzińce Czochy pojawiły się w wielu filmach i serialach, m.in. w komedii „Gdzie jest generał?” (1963), „Wiedźminie” (film i serial) i „Tajemnicy twierdzy szyfrów”. Od 2014 roku zamek gości College of Wizardry — grę fabularną na żywo (LARP) w klimacie Harry'ego Pottera; odbywają się tu też magiczne kolonie i warsztaty dla szkół, a sam zamek bywa nazywany „polskim Hogwartem”. W 2012 roku czytelnicy National Geographic Polska wybrali go jednym z Siedmiu Nowych Cudów Polski.
Zwiedzanie. Dzienne zwiedzanie z przewodnikiem zaczyna się w Sali Rycerskiej, która bywa też salą balową. Dalej trasa prowadzi przez Salę Marmurową z malowidłami ściennymi i kominkiem, wystawę sprzętu łączności Wojska Polskiego z czasów PRL i skarbów znalezionych podczas remontu w 2015 roku, skarbiec — dawniej strzeżony stalowo-betonowymi drzwiami — Salę Biblioteczną z książkami w niszach od podłogi po sufit i symboliką masońską, Salę Portretową z wizerunkami Piastów, Komnatę Książęcą oraz komnatę córek ostatniego właściciela. Przewodnicy oprowadzają po polsku; dla gości zagranicznych są opisy sal po niemiecku i angielsku, a przewodnika niemiecko- lub anglojęzycznego można zamówić wcześniej. Zamek organizuje też imprezy plenerowe, m.in. „Podróż do Średniowiecza”, Festiwal Pirotechniki Filmowej i Festiwal Kuchni Historycznej.